Post 1

 Witajcie Drodzy Czytelnicy,

Nazywam się Ryszard i jestem 5-letim kotkiem mieszkającym gdzieś na południu Polski. Zostałem zaadoptowany przez moją Panią na początku 2020 roku i mogę z czystym sumieniem stwierdzić ze od tego czasu każdy dzień to jak dwutygodniowe wakacje na słonecznych Malediwach. Jem najlepsze puszki, śpię gdzie chcę, dostaję mnóstwo zabawek i smaczków, więc żyć nie umierać. Jestem nazywany ,,kochanym pyszczkiem'', ,,Rysiem'', ,,Ryszardkiem'', lub ,,niewdzięcznym śmierdzielem'' gdy czasem coś zdarzy mi się przeskrobać. Ale to rzadko. Jedyną wadą mojego życia to mój największy wróg, którego codziennie muszę oglądać ze swojego okna.

To czarno-biały kot o imieniu Adam.

Nie cierpię Adama.

Jeszcze gorsze jest to, że moja Pani lubi Adama i często głaszcze go po tym jego wstrętnym brzuszku, a potem wraca do domu i chce głaskać mnie. Bezczelna. 

Poza tym, moje życie spędzam na nieustannej zabawie, spaniu gdzie popadnie, monitorowaniu wszystkich czynności wykonywanym przez innych domowników, ale także (a raczej przede wszystkim) pozowaniu do zdjęć robionych przez moją Panią i byciu najlepszym kotem na świecie.

Bo jestem najlepszym kotem na świecie.

Przynajmniej tak mówi moja Pani. Ja jej tam wierzę.

To na dziś tyle, spodziewajcie się moi drodzy Czytelnicy wielu opowieści, które przytrafiają mi się co dzień. 

Wypatrujcie następnych wpisów!

                                                                                                        

                                                                                                                Rysiu😺

Komentarze

Popularne posty